RSS
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Z@cz@tow@ny

Krzysztof Rutkowski napisał najlepszy dotychczas dramat, którego akcja dzieje się w pokoju ogólnym w serwisie X.

 

Czat

 

Od razu zaznaczmy - kto nigdy nie czatował, ten nigdy nie zrozumie przesłania Rutkowskiego. Piwo dla wszystkich, priv, czat ogólny - to niektóre pojęcia pojawiające się w dramacie. IRC kłania się i przypomina historię początków polskiego internetu. Seks jest głównym tematem pogaduszek. Prowadzonych z pracy, z domu, ze szkoły. Dla Tytanii, Dupy czy reszty towarzystwa nie liczy się rzeczywistość tylko świat wirtualny. Spotkania celem seksualnej konsumpcji dominują. I choć czasem któryś z bohaterów zatęskni za uczuciem "miłości" to jednak króluje wymiana płynów. Siedzimy na "Cz@cie" dość długo. Z doświadczenia wiemy, że piękno i sukcesy okazują się w rzeczywistości kłamstwem. Internetowe "ja" budowane na IRC musi być lepsze od rzeczywistości. Trudna to sprawa zważywszy, gd spojrzymy na niektórych bohaterów. Impotencja i inne choroby miast być leczone pogłębiają się, bo wirtualny świat każe jednemu z bohaterów robić z siebie buhaja. Chaos i pozorny nieład składają się w logiczną całość w wielkim finale. Rutkowski ujawnia tożsamości cz@tujących. Żony spotykają mężów, mężowie żony. Lesbijki okazują się heteroseksualne. Kłamstwa zostają ujawnione. A wszystko to okraszone cybernetycznym chórem, który daje doskonałe didaskalia. Mała rzecz a cieszy. Polecam z całego serca. Mimo swoich lat nadal aktualna.

 

"Cz@t" Krzysztof Rutkowski Słowo Obraz/Terytoria 2001

Ebibioteka zaprasza...

Zainteresowanie literaturą z wiekiem wzrasta podczas gdy inne umiejętności powoli maleją. Pewnie na starość (jak się dożyje) z męskich rzeczy zostanie golenie i czytanie. :) Zapraszam.